Jesteś tutaj

Historia jezuitów w Chile

Wojciech Bojanowski SJ
19.05.2013

9 lutego 1593 roku pierwsi jezuici dotarli do Chile, ówczesnej kolonii hiszpańskiej, założonej nie­wiele ponad pół wieku wcześniej. Ten region, po­łożony w zachodniej części Ameryki Południowej, z jednej strony ograniczony Andami, z drugiej Oce­anem Spokojnym, przez lata kształtowany był także przez pracę jezuitów.

11 sierpnia 2011 roku do stolicy Chile dotarłem także ja. Razem z moim współbratem Krzyśkiem Je­leniem zostałem wysłany, by odbyć tu „magisterkę”, czyli praktykę duszpasterską. Od tamtego czasu nie tylko poznaję język i przygotowuję się do pracy, ale także zdobywam doświadczenie, przyglądając się bogatej pracy duszpasterskiej jezuitów chilijskich. Poniżej chciałbym przybliżyć pokrótce działalność, którą prowadzi Towarzystwo Jezusowe w tym kraju Ameryki Łacińskiej.

 

Święty, który dostrzegł w biednym Chrystusa

Zacznę od przedstawienia postaci św. Alberto Hurtado SJ (1901-1952) – jezuity beatyfikowanego przez bł. Jana Pawła II i kanonizowanego przez Be­nedykta XVI. Św. Alberto Hurtado SJ jest dumą na­rodu chilijskiego. Chilijczycy oprócz niego szczycą się także jeszcze jedną świętą – św. Teresą z Andów, karmelitanką, oraz jedną błogosławioną – bł. Laurą Vicuña.

Co stało się drogą do świętości ojca Alberto Hurtado? Dla niego najważniejszą rzeczą było od­powiedzieć na pytanie, co na moim miejscu zrobił­by Chrystus. Jego duchowość odznaczała się przede wszystkim pragnieniem naśladowania naszego Pana w tej konkretnej sytuacji, której doświadczał. Pisał: „Moim najważniejszym ideałem jest to, by być drugim Chrystusem, by działać tak jak On i znaleźć na każdy problem Jego rozwiązanie”.

Jak się to wyrażało w praktyce? Św. Alberto Hurtado widział, że wielu Chilijczyków żyje w skraj­nej biedzie i nędzy, a w szczególnie ciężkiej sytu­acji dzieci niemające rodziny i schronienia. Zaczął więc jeździć nocami swoją zieloną furgonetką po biednych dzielnicach Santiago de Chile i zapraszał bezdomne dzieci i młodzież do Hogar de Cristo, czyli do Domu Chrystusa. Dom ten założył spe­cjalnie dla tych, którzy nie mieli własnych czterech ścian. Św. Alberto nie ograniczał się tylko do pracy z ubogimi. Zdawał sobie sprawę, że problem ubó­stwa można rozwiązać jedynie przez podjęcie dzia­łań na poziomie instytucjonalnym. Tym samym stał się zagorzałym propagatorem katolickiej nauki spo­łecznej. Przyczynił się między innymi do powstania katolickich związków zawodowych w Chile.