9 lutego 1593 roku pierwsi jezuici dotarli do Chile, ówczesnej kolonii hiszpańskiej, założonej niewiele ponad pół wieku wcześniej. Ten region, położony w zachodniej części Ameryki Południowej, z jednej strony ograniczony Andami, z drugiej Oceanem Spokojnym, przez lata kształtowany był także przez pracę jezuitów.
11 sierpnia 2011 roku do stolicy Chile dotarłem także ja. Razem z moim współbratem Krzyśkiem Jeleniem zostałem wysłany, by odbyć tu „magisterkę”, czyli praktykę duszpasterską. Od tamtego czasu nie tylko poznaję język i przygotowuję się do pracy, ale także zdobywam doświadczenie, przyglądając się bogatej pracy duszpasterskiej jezuitów chilijskich. Poniżej chciałbym przybliżyć pokrótce działalność, którą prowadzi Towarzystwo Jezusowe w tym kraju Ameryki Łacińskiej.
Święty, który dostrzegł w biednym Chrystusa
Zacznę od przedstawienia postaci św. Alberto Hurtado SJ (1901-1952) – jezuity beatyfikowanego przez bł. Jana Pawła II i kanonizowanego przez Benedykta XVI. Św. Alberto Hurtado SJ jest dumą narodu chilijskiego. Chilijczycy oprócz niego szczycą się także jeszcze jedną świętą – św. Teresą z Andów, karmelitanką, oraz jedną błogosławioną – bł. Laurą Vicuña.
Co stało się drogą do świętości ojca Alberto Hurtado? Dla niego najważniejszą rzeczą było odpowiedzieć na pytanie, co na moim miejscu zrobiłby Chrystus. Jego duchowość odznaczała się przede wszystkim pragnieniem naśladowania naszego Pana w tej konkretnej sytuacji, której doświadczał. Pisał: „Moim najważniejszym ideałem jest to, by być drugim Chrystusem, by działać tak jak On i znaleźć na każdy problem Jego rozwiązanie”.
Jak się to wyrażało w praktyce? Św. Alberto Hurtado widział, że wielu Chilijczyków żyje w skrajnej biedzie i nędzy, a w szczególnie ciężkiej sytuacji dzieci niemające rodziny i schronienia. Zaczął więc jeździć nocami swoją zieloną furgonetką po biednych dzielnicach Santiago de Chile i zapraszał bezdomne dzieci i młodzież do Hogar de Cristo, czyli do Domu Chrystusa. Dom ten założył specjalnie dla tych, którzy nie mieli własnych czterech ścian. Św. Alberto nie ograniczał się tylko do pracy z ubogimi. Zdawał sobie sprawę, że problem ubóstwa można rozwiązać jedynie przez podjęcie działań na poziomie instytucjonalnym. Tym samym stał się zagorzałym propagatorem katolickiej nauki społecznej. Przyczynił się między innymi do powstania katolickich związków zawodowych w Chile.